GRY

piątek, 8 lipca 2016

#Krótkie info co u mnie :-)

Witajcie kochane }i{
Dietę mam zawieszoną przez jakiś czas. Jem normalnie czasem ponad to... waga 68.5 kg utrzymuje się już tak przez ponad tydzień pomimo niedozwolonych przekąsek.
Możliwe, że przyjedzie dziś Kamil. Ale nie wiadomo, bo na chwilę jest w Pl wyładować załadunek. Dużo sytuacji zostało wyjaśnionych przez jego kolegę, kiedy ze mną pisał. :) Uspokoił mnie bardzo. Dzięki niemu mam chęć dalej tracić kilogramy. :) Zaraz podliczę sobie kalorie... :)

Bilans:
Śniadanie: 2 bułki drożdżowe (maślane?) 580
II śniadanie: płatki owsiane na mleku ok 240
Obiad: bułka rogal ok. 350, masło 60, ogórek 

Razem: 1300 kcal

Ps. Do wieczora postaram się wypić jak najwięcej herbaty zielonej żeby brzuch stał się płaski do spotkania :)
Ps 2. Mogę tłumaczyć się dlaczego tak jadłam... moja wcześniejsza sytuacja z Kamilem była taka, że miałam wrażenie, że wszystko to jedno wielkie kłamstwo. Popadłam w depresję, trochę płakałam, nie wychodziłam z domu, jadłam i chodziłam często spać nawet po 15 godzin dziennie. Kamil po prostu wyjechał na dłużej zagranicę, a mnie dopadły okropne myśli. Ale u mnie to norma :p Postaram się Siebie, Jego i Was moje kochane nie zawiezc. Cieszę się swoim wyglądem, bo nie przytyłam. Ale zle sie czuje z tym jak zaniedbałam swój jadłospis....

Pozdrawiam, Życzę Słonecznych Wakacji :*






1 komentarz:

  1. Super, że waga się trzyma, mimo czegoś niedozwolonego :) cieszę się też, ze sytuacja się wyjaśniła, co daje Ci motywację do dalszego działania. Buziaki

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga