GRY

niedziela, 29 maja 2016

Trzymam formę :)

Hejcia:* 
Dzisiaj taki nudny drogę post, bo nic szczególnego się działo. Ćwiczyłam dziś też tak średnio, na dodatek dostałam okresu, waga tylko -0.5 kg. Nadal czekam na osiągnięcie celu 70 kg, a brakuje mi 0.5 kg. Ale możliwe, że waga mi spadnie po okresie... czyli mniej ważę. Dzisiaj byłam na rowerze z koleżanką 12 km przejechałyśmy, z 10 min. na trampolinie poskakałam i poopalałam się na kocu z pół godz. Ogólnie od tej codziennej jazdy na rowerze, strasznie opaliłam się. :o (moim zdaniem). No i ogólnie to czekam niecierpliwie na mojego księcia Kamilka. We wtorek pewnie się spotkamy bo wróci z roboty w końcu :o. Mam nadzieję, że zauważy że znowu trochę schudłam ~ dodatkowo we wtorek biorę kasę z praktyk. Mam zamiar przefarbować swoje krótkie włosy (do ramion) na blond :) Ale taki naturalny, nie jakiś tleniony. ^^ Muszę kupić jeszcze warzywa jakieś, torebkę do sukienki, może coś z kosmetyków popatrzę i strój kąpielowy. ;) Tak korci mnie, żeby za tą wypłatę kupić coś do jedzenia jakiś fast food czy lody. ;d Ale nie wiem... może na weekend? Dla całej rodziny lody zafunduję. Jeszcze pomyślę.  Jest tak gorąco, że się rozpuszczam. Nie da rady tak siedzieć na słońcu. Lepiej cały czas się ruszać (np. rower) wtedy nie odczuwasz tak tego gorąca. Mam okazję iść nad wodę 1 km ode mnie jest kąpielisko... chętnie bym popływała ale nie z taką wagą i z aktualnym wyglądem. Muszę poczekać. Jutro praktyki.... ech :< i wtorek tak samo... ciekawe kiedy wypłaci mi szef. Albo 30 albo 31 :/ Już chciałabym mieć tą kasę w rękach. xD Chyba z tej nudy pójdę na trampolinę na 15-20 minut jeszcze, ale tak umiarkowanie będę ćwiczyć, bez większego wysiłku (bo okres). :d Heh i znowu Kamil ma peszka! Wraca kiedy mam okres ;D Ale to dobrze, nic nie będzie :P :D

Bilans:
- szklanka musu z jabłek 100 kcal
-szczawiowa 100 kcal
-50 g ryżu 170kcal , małe udo z kurczaka pieczone 170 kcal, 60 g serka wiejskiego 60kcal
-mus jabłkowy 80 kcal, jajecznica 160 kcal, kromka chleba 70 kcal, twarożek 15 kcal

Razem : 925 kcal
Waga dziś: 70.5 kg czyli -0.5 kg 
Spalone: ok. -400 kcal





Ładny ten strój ~ *.* 

2 komentarze:

  1. Też czekam na kasę :-) . Jaki kolor masz teraz, że szarpiesz się na blond? :) Życzę w końcu wyczekiwanych 70 kg, super bilans!

    OdpowiedzUsuń
  2. O nienienienie, nie kupuj za tą kasę żadnego żarcia! Nie po to walczysz, ograniczasz jedzenie, męczysz się, żeby kupić teraz jakieś okropne, tłuste, całkowicie niezdrowe żarcie! Jak osiągniesz wyznaczony cel, to wtedy na spokojnie możesz sobie zafundować. Pytanie po co teraz? Nie lepiej się jeszcze pomęczyć, osiągnąć ten wyznaczony cel, a dopiero potem sobie pozwolić na takie "przyjemności"? Jak już to proponuje w ramach nagrody za osiągnięte 70 kg zjeść sobie coś niedozwolonego :)
    Obyś fajnie spędziła ten czas z Kamilem! <3

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga