1. Kamila juz nie ma. Zerwal kontakt... i wyjechal pewnie do Niemiec. Zabawia inne mlode panienki.
2. Jestem z nim w ciazy. To juz 9 tydzien.
Co zamierzam zrobic? Najlepszym dla mnie wyjsciem jest usunac niechciana ciaze. Zbieram teraz pieniadze na tabletki poronne, a troche kosztuja.
Co pozniej? Powrot do normalnego zycia. Dalsza realizacja planu. Zaczecie zycia od nowa, diety... Moja waga jest taka jak na Starcie, ale glownym powodem tego nie jest tylko ciaza a styl zycia jaki prowadzilam. Ale nie doluje sie.
Poznalam tez kogos. Jest bratem mojej najlepszej przyjaciolki. Jest 4 lata starszy. Ale jest wspanialy. Znamy sie ogolnie juz dluzej bo rok czasu chodzil do mojej szkoly. Zamierza kupic stancje w Gdansku i zabrac mnie ze soba. Nic nie wie o tym co sie wydarzylo i w jakiej sytuacji jestem. On nie chce narazie dzieci, a juz na pewno nie swoich !
Ps. Mam prawie ze biale wlosy. Pomalowalam. Ogolnie sa bardzo oslabione i lamia sie. Ale postaram sie zadbac o nie...
Zycze Wam motylki sukcesow w diecie i szczescia w zyciu obyscie WY nie popelnily takiego bledu jaki ja zrobilam zaslepiona slowami czlowieka... ktorego tak w ogole nie znalam.





Kochana przemyśl to !
OdpowiedzUsuńMoże i łatwiej jest ci pójść na łatwiznę i usunąć ciąże ale to dziecko nie jest niczemu winne. Chcesz zabić swoje własne dziecko ?
Fakt jesteś młoda, będzie ci ciężko ale później na prawdę możesz tego żałować. Masz w sobie życie.
Ojciec dziecka również powinien się o tym dowiedzieć.
Słońce przemyśl to.
Trzymaj się ♥
Nie komentowałam zazwyczaj, ale zawsze czytałam i wczoraj zastanawiałam się, co z tobą, bo długo nie pisałaś. No i proszę bardzo, jesteś.
OdpowiedzUsuńNie będę namawiała cię, żebyś zrezygnowała z planu usunięcia ciąży - to twoja decyzja i nic mi do tego, wiesz co dla ciebie najlepsze. Weź pod uwagę, że zbieranie kasy może trochę potrwać i że może się nie udać. Znaczy pewnie to wiesz, ale wolałam napisać. xD Więc nawet, jeśli nie chcesz mówić rodzicom, to bądź przygotowana na to, że niestety możesz być do tego zmuszona. Chyba że im powiedziałaś.
Nie przejmuj się na razie wzrostem wagi, bo to normalne w ciąży, a dopóki masz inny problem, nie warto zawracać sobie głowy. Pewnie spadnie, a jeśli nawet nie, to nic się nie stanie. Najważniejsze jest, żebyś zrobiła porządek ze wszystkim innym, sylwetka jest ważna, ale nie może być na pierwszym miejscu.
Nie wiem, co jeszcze napisać. Szkoda mi cię, bo wiem jakie to może być trudne (I mean ukrywanie czegoś ważnego przed rodzicami), a nie wiem, jaki masz z nimi kontakt. Tak czy inaczej, niezależnie od tego czy im powiesz czy nie, trzymaj się. Gdybyś chciała napisać, to jestem całkowicie otwarta i postaram się pomóc, jeśli tylko będę mogła. Nie załamuj się, bo życie toczy się dalej.
Bardzo dobrze, że twoi rodzice wiedzą, gratuluję ci odwagi. To chyba był ten najtrudniejszy krok, reszta powinna iść łatwiej.
UsuńWyżej napisane zostało, żebyś nie zabijała dziecka, ale jak mówiłam to powinna być tylko i wyłącznie twoja decyzja - jeśli czujesz, że tak będzie lepiej, po prostu to zrealizuj (wiem, łatwo mówić). Super, że mama jest po twojej stronie, bo wsparcie pewnie będzie ci potrzebne.
Trzymaj się. :*
Jeju. Jejku. Nie wiem co powiedzieć. Powiem pewnie coś głupiego Ale moim zdaniem dobrze robisz. Co prawda przydałoby się komuś powiedzieć czy coś. Ale moim zdaniem ciąża w młodym wieku nie zapowiada ciekawego życia. Wyjdę na bezduszna i wgl. Ale ja też bym się pozbyla, chyba, tym bardziej kiedy ojciec ma wszystko w dupie, nie odzywa się , no i nie wie nic.
OdpowiedzUsuńW każdym bądź razie może powinnaś się kogoś poradzić kto jest Ci bliski. Rób tak jak uważasz to twoje życie. Pewnie Cię nie pocoeszylam ani nic ... Ale co cóż. Jak jednak postanowisz urodzić to MUSISZ powiedzieć ojcowi. Więc bez konfrontacji ani ... ahhh pewnie to wiesz po co to pisze .
Nie pozostaje mi nic więcej jak tego byś podjęła dobra decyzję. Dietę olej. Poukładaj sobie życie potem je szlifuj. Na perfekcje jeszcze masz czas. Powodzenia. Trzymaj się !
Przed Tobą poważna decyzja, na niej powinnaś skupić całą swoją obecną uwagę, podejmij najlepszą dla siebie. Mocno ściskam i wspieram całym sercem. Cieszę się, że pojawił się w Twoim życiu ktoś wyjątkowy i życzę Ci dużo szczęścia. Trzymaj się!
OdpowiedzUsuńCóż,co do ciąży - Twój wybór - jakikolwiek będzie, jest Twój i nikt nie powinien go potępiać.
OdpowiedzUsuńPozostaje mi tylko życzyć szczęścia z tym mężczyzną.
Co do włosów - no niestety, im bielsze chce się mieć tym słabsze są. Ale są miliardy odżywek, więc po jakimś czasie będą w miarę dobrym stanie;)
Trzymaj się, pozdrawiam, Kitty z bloga http://punkthekittyonthecatwalk.blogspot.com/
Nie usuwaj ciąży. To dziecko nie jest niczemu winne, a to jest już dziecko. Możesz je oddać tak szybko jak tylko je urodzisz.
OdpowiedzUsuńTeraz tabletkami możesz tylko sprawić że urodzi się chore, jest za poźno na tabletki! Jedyną opcją byłaby tzw. skrobanka. Wiesz na czym to polega? Wiesz, że to sprawienie ogromnego cierpienia człowiekowi, który jest w Tobie? Ten człowiek żyje już dwa miesiące!
Cóż rzec? Musisz się pospieszyć ze zbieraniem kasy. Naprawdę. Dzieciaki niestety szybko się rozwijają, obyś jakoś dała radę po tabletkach. :)
OdpowiedzUsuń