Witam kochane }i{
Chciałam na wstępie powiedzieć Wam, że przeszłam na dietę bardziej fit. Nie podliczam od razu w głowie kalorii, tylko jem te rzeczy które są zdrowe po prostu i trenuje. Czasem myślę, że jednak powinnam jeść mniej. Dzisiaj było 1300 kcal jak widać, gdyby nie pizza (koleżanka nie dała rady sama zjeść całą, a szkoda było jej marnować) to byłoby lekko ponad 900. Ale mam już weekend, to będę wstanie opanować "nie zdrowe" jedzenie. Sama robię sobie posiłki i będę mogła zjeść tyle ile będę chciała ;) Chciałam się pochwalić, że odebrałam dzisiaj ciuchy ze sklepu bo już stypendium wyszło. ;) Przymierzałam znowu tą mini czarną, ładnie w niej wyglądam zwłaszcza w rajstopach ze wzorem a'la pończoch :) do tego mam koturny z siateczką :) Jest super. A wynipałam dzisiaj 3 dość ciekawe bluzki, dałam za nie 9 zł. Jedna jest czarna płłcienna z koronką na ramionach 3/4. Druga zaś biała za pępek lekko w fioletowy wzór węża skóry i po środku wycięcie na dekolcie z metalową wstawką, trzeci to jest krótki biały top za biust,fajnie wycięty (jak pasy mumii) a z tyłu ma złoty suwaczek, podobne widziałam w H&M ;D. I powiem wam ,że w końcu zrobiłam porządek w szafce :) Teraz jest wszystko idealnie.
Wczoraj widziałam się z Kamilem. Mówił o tym, że gdy pójdzie "na swoje" zabierze mnie stąd :) Jest taki kochany... Martwi się tym, że chudnę. Ale to już moja sprawa. Teraz nie ma dnia bez wyjścia na rower, czy chociażby pół godzinny na trampolinie. A jak zmusi mnie coś do "siedzenia w domu", to po prostu ucinam kalorie, bo zjadłszy więcej nie miałabym jak ich spalić.
Śniadanie: pół szklanki pł. owsianych górskich, pół szklanki mleka, 1 banan, 5 truskawek
II śniadanie: kromka ciemnego ziarnistego chleba, liść sałaty, 20g serka wiejskiego, rzodkiewka, plastry ogórka
Lunch: 2 kawałki pizzy wegetariańskiej 350 kcal, cukierek.
Obiad: jajecznica z 2 jajek, 1 średni pomidor, 2 rzodkiewki, 50g ryżu
Kolacja: jabłko
Bilans: 1300 kcal
Spalone: -550 kcal (30km na rowerze w 1.5h)
To tyle na dziś:* lecę w kimę :) Trzymajcie się z dietą :* Czekam na wasze efekty <3




A myślałam, że to ja jestem hitem wyłapywania tanio ciuchów :D
OdpowiedzUsuńŚwietny bilans :)
Dlaczego się martwi? Przecież powolutku stajesz się pięknym motylkiem <3
OdpowiedzUsuńWow, spalasz naprawdę dużo kalorii, jestem pod wrażeniem ❤️
OdpowiedzUsuńPytałaś się mnie jaki jest mój wzrost i do jakiej wagi dążę, więc (nie wiem czy miałam odpowiedzieć w komentarzu) ale napiszę tutaj.
Mam 163 cm wzrostu i ważę 48 kg, a chciałabym gdzieś w granicach 41-44 kg. :)
Wytrwałości 💖