Witajcie.
Długo mnie nie było.Wiem. Po prostu było mi wstyd się przyznać do tego że zawaliłam dietę. Ale wnioskuję, że to mogło być spowodowane zbliżającym się okresem. Moje bilanse wynosiły od 1500-1800 kalorii.Tak było przez 3dni. Dzisiaj trochę lepiej. Dużo ćwiczyłam. Dowiedziałam się że 27 czerwca odbędzie się impreza w Gminie. Będzie grał Czadoman. Typowe disco polo... Ale będzie ponad 1tys. ludzi. A do tego czasu chce schudnąć i ładnie się prezentować. Boję się że waga stanie lub wróci do 75 znowu:( Gdy myślę o tym to mam chęć nie przestawać ćwiczyć tak żeby cały tłuszcz wyszedł ze mnie!! :( Nie mam ochoty nawet na picie piwa ze znajomymi... Bo myśli mam takie że gdy będę piła to nie będzie konca i będę wyglądać jak moja znajoma co na to mnie zaprosiła jutro... Nie chce nigdzie jechać i pić. Wolę pilnować diety i poświęcić czas na ćwiczenia żeby cały czas kg leciały. Żeby cały czas iść do przodu i nie przestawać. Do moich urodzin zostało 41 dni. Czyli tylko 6 tyg. Minimalnie schudnę ok.4-6 kg. Czyli niby mój cel będzie osiągnięty (67-65kg) . Nie wiem czy ważąc tyle będę widziała różnice. Boję się też tego że będę chciała coraz więcej. I nigdy nie będę szczęśliwa. 😢😡 Nigdy siebie nie zaakceptuje.
Bilans: 1150-1200kcal.
Spalone: -465 kcal (45 min ćwiczeń na trampolinie, 12 km w godz na rowerze).
nie chcę Cię martwić, ale prawdopodobnie będzie właśnie tak jak piszesz - będziesz chciała ważyć mniej ;c to smutne, że musimy się czasami izolować, żeby móc utrzymać dietę, trzymaj się, a bilans nie taki zły ;*
OdpowiedzUsuńNa pewno dasz radę i do tej imprezy schudniesz i będziesz się prezentować wspaniale. Trzymam kciuki, żeby tak było. Powodzenia i trzymaj się chudo.
OdpowiedzUsuńNie bój się i nie poddawaj się. Zdarzają się gorsze chwile, ale i również te lepsze i chodzi oto, żebyśmy robili wszystko co w naszej mocy, aby tych lepszych było jak najwięcej! Mam nadzieję, że będzie tylko lepiej <3 Nie poddawaj się motylku!
OdpowiedzUsuńJeśli się postarasz na pewno się uda :)
OdpowiedzUsuńTrzymaj się i powodzenia!
3 dni to jeszcze nie tragedia :) I gwarantuję Ci, że zobaczysz różnicę przy takim spadku^^ Trzymaj się<3
OdpowiedzUsuń